czwartek, 6 grudnia 2018

PlanBe ft. Quebonafide - Moda | Tekst piosenki | Lyrics


ważne że latam za swoje
pieprze modę
dbam tylko o swoją wygodę
pieprze modę
nie noszę tego co drogi
pieprze modę
nie pytaj co to za model
pieprze modę
ważne że latam za swoje

[Quebonafide:]
jestem świeżo po terapii
w głowie mam inne tematy


środa, 28 listopada 2018

Deys feat. Szpaku - Odpięte wrotki (prod.NoTime) | Tekst piosenki

Deys feat. Szpaku - Odpięte wrotki (prod.NoTime) | Tekst piosenki

Tekst za 15 minut.

Sztoss ft. Young Igi - Znam parę miejsc | Tekst piosenki

Sztoss ft. Young Igi - Znam parę miejsc | Tekst piosenki

znam parę miejsc
gdzie nie wejdziesz
oblałeś test w moim mieście
wiec się nie pałętaj

znam parę miejsc
wiem, ze już nie chce cię więcej
teraz zgrywasz koleżkę
powiedz gdzie byłeś, jak brudziłem ręce

na każdy blok
na każdy blok to
niech idzie na każdy blok
na każdy blok to
na każdy blok
n akażdy blok to
niech idzie na każdy blok
na każdy blok to

znam parę miejsc
i nie wejdziesz!
co
dużo to kosztuje
to nie przejdzie
na Tytaniku zrobimy ci miejsce
typie, typie
jem steki na obiad
jem steki na kościach
chce więcej

kiedy to wbijałem
to myślałem o tym stal
kiedy to wybuchnie na dużą skalę
na tak dużą skalę

teraz moja kobieta jak Riri
jedziemy w trasę, odpal mi CD
mogę torby mieć mojej wanilii
dlatego to omijam jak widzisz
ona lubi drogę, którą się poruszam

mimo pieniędzy no to ciągle wolna dusza
parę radykalnych kroków, jestem tutaj
nie rozumiesz kroków i nie mówię skumaj

haj,
czemu wchodzisz typie na mój teren z buta
parę miejsc gdzie jestem jak orangutan
same zjawy chce mieć wypełnione w słupkach

na każdy blok
na każdy blok to
niech idzie na każdy blok
na każdy blok to
na każdy blok
n akażdy blok to
niech idzie na każdy blok
na każdy blok to

ciągle przepaść miedzy nami
nie jesteście mile widziani
znam już takich co mnie kochali
na drugi chcieli mnie zabić

znam parę miejsc
gdzie nie wejdziesz
gdzie nie wejdziesz
gdzie nie wejdziesz

ciągle przepaść miedzy nami
nie jesteście mile widziani
znam już takich co mnie kochali
na drugi chcieli mnie zabić

znam parę miejsc
gdzie nie wejdziesz
gdzie nie wejdziesz
gdzie nie wejdziesz

Bedoes & Kubi Producent ft. Białas, Eldo - Gady (prod. Tundra Beats co-prod Kubi) | Tekst piosenki

Bedoes & Kubi Producent ft. Białas, Eldo - Gady (prod. Tundra Beats co-prod Kubi) | Tekst piosenki


skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały
skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały

chcieliśmy się bawić
nie mieliśmy forsy i nikt ni narzekał
dziś stoję na stacji
nie mam prawa jazdy
jak coś to uciekam
kelnerka pyta czy smakuje
ja jej przytakuje, po czym się uśmiecham

miałem koszulkę z Zidanem
miałem twardą banie, jeszcze jako dzieciak

a oni chcą mnie skrzywdzić
zapomniałem już jak ufać
doświadczyłem wiele gówna, tak jak mucha

mam w plechach noże
niczym jeże
i najgorsze w tym jest to że mówię szczerze
mam blizny oraz łzy na ciele
jeśli czujesz to co mówię, jesteś moim przyjacielem
mam blizny oraz łzy na ciele
jeśli czujesz to co mówię, jesteś moim przyjacielem!

skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały
skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały

[Białas:]
łzy zmywały mi uśmiech z twarzy
serio było najgorzej
patologia i trudne sprawy
dziadek ganiał nas z nożem
cale życie przypały, choć nigdy nie byłem bandziorem
jak się psy tu wjebały z drzwiami
to milczałem z klamką przy głowie
chciałem tylko miłości, one chciały jedynie szmalu
już kumasz czemu od zawsze chciałem być jak raper ze Stanów
bujałem się z tą dziewczyną i oszukiwałem się sam
a dziś wiem ze to nie miłość, mi po prostu było jej żal
rzadko na mnie patrzyły
nie wierzyły że mogę wygrać
zaczęły gapić się, mordo, jak zmieniłem Zare na Witkac
zaczęły gapić się odkąd tu rozpoznawalna jest ksywka
wszystko zrobię dla miłości, lecz niech raz nie będzie toksyczna

skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały
skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić

[Eldo:]
miałem trochę talentu
więcej wiary w to że się uda
szpital pełen pacjentów
wiesz, trochę to było jak wierzyć w cuda
sukces plus presja
każdy w około na coś liczył
a najlepszym kumplem stał się powoli pusty dom, pełen ciszy
pierwsza porażka – ekspresem wraca realizm
nikogo nie ma, nikt nie dzwoni
stoję tu sam na pustej sali
jakie to szczęście że w ich oczach widziałem czystą miłość
jakie to zwykłem kiedy znienacka wszystko z hukiem się kończyło
zostaje westchnąć, winny jest podmiot liryczny
nie umiem znaleźć przyczyn
zgubiłem atlas eldograficzny
jestem dzieckiem szczęścia, Bóg dał mi aż nadto
ale zabrał równie dużo; codziennie tęsknię za matką

skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić
zbierałem kapsle kiedy bylem mały
skłamałem w moment że nie płacze
bo nie chciałem pokazać że jestem słaby
nie wierzę w reinkarnację
lecz niektórzy ludzi zmieniają się w gady
za kufle są gotowi zabić

niedziela, 25 listopada 2018

Kartky - Nagano 98 | Tekst piosenki


Kartky - Nagano 98 | Tekst piosenki
Tekst pojawi się w ciągu 15 minut

BLACHA - Laleh (prod. Chivas & Raff J.R) | Tekst piosenki

BLACHA - Laleh (prod. Chivas & Raff J.R) | Tekst piosenki


[Zwrotka 1]
Ona chce grass, żebym ogarnął coś jej
Nie ma takich szans i wyciąga LSD
Mówię spierdalaj, nie chcę naćpanych kurew

[Zwrotka 1]
Ona chce grass, żebym ogarnął coś jej
Nie ma takich szans i wyciąga LSD
Mówię spierdalaj, nie chcę naćpanych kurew
Ale z Ciebie cham słyszałem to od każdej
I zostaję znów sam, wolę tak, niż zrazić się
Pamiętaj proszę brat, weź uważaj z kim i gdzie
Rucham od tylu lat, nadal czysty jestem
A zdarzał się już szlauf, później nad tym myślałem
Za darmo, czy za hajs, jeden chuj jak będziesz chory
Czy to jest tyle wart, zanim wejdziesz byku pomyśl
Lepiej idź po prostu spać, z rana bez urwania głowy
Czy coś miała, wtedy jesteś już skreślony

Nigdy nie paliłem crack, we krwi mojej tylko promil
W sercu mój skład, nie waż się im krzywdy zrobić
Nie daj sobie pluć w twarz, obojętnie kto Ci grozi

Pojebany świat, ludzie o wszystko zazdrośni
Wielu ode mnie już brak, urwałem z hienami kontakt
Wciskam znów do dechy gaz, całe miasto się ogląda
Mordo uciekam od strat, bo to jest chujowa opcja

W wiadomościach stały spam, kurwa, byku płyta kozak
A ciekawe ilu z was ma jej fizyk, a nie w fonach
Kuzyn spogląda zza krat, już niedługo się z nim spotkam
Chuj z tym jaki miałeś start, ważne, że walczysz do końca

[Refren]
Czuwaj nade mną, laleh
Jeszcze zrobię ten sos, laleh
Jeszcze wejdę na szczyt, laleh
Będą doceniać mnie, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Czuwaj nade mną, laleh
Jeszcze zrobię ten sos, laleh
Jeszcze wejdę na szczyt, laleh
Będą doceniać mnie, laleh
Laleh, laleh, laleh

Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Czuwaj nade mną, laleh
Jeszcze zrobię ten sos, laleh
Jeszcze wejdę na szczyt, laleh
Będą doceniać mnie, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Czuwaj nade mną, laleh
Jeszcze zrobię ten sos, laleh
Jeszcze wejdę na szczyt, laleh
Będą doceniać mnie, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh
Laleh, laleh, laleh 

Popularne teksty