Ciebie mi trzeba niepowtarzalnej
Ciebie mi trzeba całkiem normalnej
Ciebie mi trzeba i stu par butów,
szuflady szminek, mnóstwa zakupów.
Z kolejną dietą i z bałaganem,
który w sypialni zostawiasz nad ranem.
Ciebie mi trzeba niepowtarzalnej
Ciebie mi trzeba całkiem normalnej
Ciebie mi trzeba gdy robisz make up
Taką Cię będę nosił na rękach
Ciebie mi trzeba i Twoich piegów,
perfum co stoją w jednym szeregu.
Takiej prawdziwej, do bólu szczerej
Nawet gdy mówisz, że jestem zerem
Ciebie mi trzeba niepowtarzalnej
Ciebie mi trzeba całkiem normalnej
Ciebie mi trzeba gdy robisz make up
Taką Cię będę nosił na rękach
Ciebie mi trzeba niepowtarzalnej
Ciebie mi trzeba całkiem normalnej
Ciebie mi trzeba z błękitem oczu
Ciebie gdy zechcesz znów mnie zaskoczyć
Ciebie mi trzeba.
Ciebie mi trzeba niepowtarzalnej
Ciebie mi trzeba całkiem normalnej
Ciebie mi trzeba gdy robisz make up
Taką Cię będę nosił na rękach

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.