paczka

Szukaj tekstu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwa. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 12 listopada 2018

Śliwa - Taksówkarz | Tekst piosenki

Wiozę ciężarną kobietę, bije od niej tylko ciepło
Po jednej przecznicy wiem to, że zrobi wszystko dla bliskich
To nie typ suki, której jest wszystko jedno
Takie rozpoznam w sekundę, bo co noc wożę też dziwki
Małolacik chyba ma przy sobie dragi
Lusterko odbija mi jego rozbiegane spojrzenie
Sprytny kocur, wie ze w taryfie jest gacik
Tego dnia chce się wzbogacić, cały temacik schował do gaci
Po dwóch kursach wysiadam, zapalam szluga
W aucie nie jaram, choćbym musiał przy niektórych ludziach
Trzech spitych studentów chętnie wywiózłbym osiedle dalej
Skasował podwójnie i wyjebał „na cześć” po strzale
Wczoraj miałem nowożeńców, nie byli zbyt szczęśliwi
On nawijał o kredytach, ona, że nie ma siły
Monotonia miasta, wciąż ta jazda i czerwone światła
Wsiada kolejny klient i już wiem, że będzie gadka
Chciałbym się skupić na trasie, by nie mieć kurwa stłuczki
Ale udaje, że słucham jakie ma słodkie wnuczki
Nigdy nie byłem cierpliwy, jestem dobrym aktorem
Trzydzieści dwa się należy i „wypierdalaj”, tak bym poszedł
Nocą jest jeszcze gorzej wożę tych degeneratów
Chcą chlać w mojej gablocie, chyba ich pojebało
Dwie Lolity na panieńskie, w krótkiej sukience
Chyba chcą się dogadać, nie ma problemu, skręcę
Miłej zabawy, żegnam, weź chusteczkę, zetrzyj spermę
Polecam się na przyszłość, już lubię to osiedle
I wsiada matka z dzieckiem, ah to już pierwszy września
Czuję się jakbym przećpał ostatni rok, przysięgam
Jak w Nowym Jorku, jakiś typek kurwa krzyczy taxi
Podkręcam volume i wrum, palę laczki
Nadęty biznesmen całą drogę pieprzy do słuchawki
„Muszę kończyć”, spławia żonę, bajeruje małolatki
Na fajrant pewnie wezmę dwieście gram zimnej substancji
Coraz intensywniej myślę o zakupie klamki
Skąd ta niechęć do ludzi, zaczynam się martwić
Stan depersonalizacji strasznie pieprzy komfort jazdy
Kochałem to miasto, dzisiaj pluje na nie jadem
Nie koi mnie już nawet fenomenalny głos Adele
Jeżdżę bez radia, więc klientela narzeka
Jestem szybki, jak życie, zapierdalam, nie czekam
W razie „w” kosa pod pasem
Nie wykłócaj się o trasę, bo możesz nie wysiąść czasem
Nie śpieszę się do domu, taki urok samotności
Częściej sypiam na postoju, co przyprawia mnie o mdłości
W moim przypadku są plusy spania w gablocie
Otwieram oczy i kurwa jestem w robocie
Zdegenerowany taxi driver, sprawdź mnie

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

Śliwa - Aż chce się żyć


[ŚLIWA]
Dobrych pare lat grają te same kompakty,
kilku kumpli brak, pourywane kontakty,
życie beztroskie, wzloty, upadki i fakty,
z SLU na trasie, drugi legal wciąż ponad tym,
żyję, żyję, myśleli że jestem martwy,
chłopak z sąsiedztwa, skończyły się żarty,
z dobrym nastawieniem dzień zaczynam przy Marwinie,
aż chcę się żyć, to nie spacer po linie,
żadnych krzywych ruchów, ważny spokojny sen,
stały bywalec klubów, we mnie ta świeża krew,
chcę z życia brać co najlepsze, świat należy do mnie brachu,
otwarty dla ludzi, nie fałszywych patałachów,
nie oglądam zdjęć, które rodzą we mnie gniew,
cieszę się tym co mam i cieszę z tego co jest,
bo wielu głupców nie docenia, wiecznie na fochu,
ja by uśmiech mieć na gębie nie potrzebuje prochów,
naturalny haj ziomuś, ta aż chce się żyć,
poczuj tą energię, to mój prawdziwy syf, pozytyw,
ciesz się życiem, otwórz oczy bracie,
najwyższy czas, to tyle w temacie

Ref.
Aż chce się żyć, chcę się żyć,
mimo wielu zmartwień nadal chce tu być,
aż chcę się żyć, ja nie liczę czasu,
z uniesioną głową na naturalnym haju /2x

[FISHER]
Chce się żyć, kiedy wiem że jedziemy w Polskę,
mam bit i jest proste, że oddam tobie konkret,
nie mówią nie, gdy zapraszam na koncert,
i daje to takiej mocy, jak buch konopi kopie,
chcę być tam gdzie plaża i słońce,
wokół panuje pokój, jestem na chillu, dorosłem,
mam rodzinę, mam na nią forsę,
zdrową głowę i myślę spokojnie,
chcę być tam gdzie morze potrzeb zmienia się w krople,
i wiem że już nie utonę,
zawadiackie akcje zwyrodnialców w moją stronę,
stanowią tło, mam na nie olewa, ich pierdole,
przemierzam drogę, podążam tam gdzie wszystko dobrze,
nie powiem tobie od dzisiaj, że się zastanowię
nad czym ziomek? cuda świata mieć mogę
do zobaczenia w lepszych czasach, bywajcie z Bogiem

Ref.
Aż chce się żyć, chcę się żyć,
mimo wielu zmartwień nadal chce tu być,
aż chcę się żyć, ja nie liczę czasu,
z uniesioną głową na naturalnym haju /2x

[RPS]
Brat pomijam "aż", wola życia jest zbyt wielka,
by łapać się tylko tych lepszych momentów, streszczam,
czas trymiga spieprza, więc nie spieprze żadnej z chwil,
jeśli chcesz żyć to żyj, z całych sił,stay real,
życie jest hajem, sensem życia rap,rodzina,
tych kilku zaufanych, tylko z najbliższymi klimat,
świat nie jest rajem, sensej dziś przypomina, 
żeby żyć w zgodzie z sobą, nawet gdy zbyt wiele nie masz 
to temat rzeka, przekaz dla człowieka z nizin,
nie płacz chłopaku, ostatni będą pierwszymi,
mówią że szmal tego świata panem cię uczyni,
powiem warto być skromnym, pojebańcom czacha dymi,
ważne by trzymać z tymi, którym nie odbije palma,
przez kupno lepszej fury, gdy wjeżdża lepszy szampan,
dla fejków pogarda, to niepisany standard,
ważne by poza rapem mieć drugie życie, prawda

Ref.
Aż chce się żyć, chcę się żyć,
mimo wielu zmartwień nadal chce tu być,
aż chcę się żyć, ja nie liczę czasu,
z uniesioną głową na naturalnym haju /2x


Teksty piosenek w serwisie tektywnie.blogspot.com.