paczka

Szukaj tekstu

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

Tede - 3 korony | Tekst piosenki


Onar myślisz ze ten beef tak szybko zakończysz? 

Ej joł, to ja DJ Buhh, specjalny wolumin 
Mam dla ciebie prezent 
Jest jeden Buhh i jest jeden Tede 
I zjadamy was dwóch - Płomień 81 
Dokładnie tak, to już jest koniec tej rozgrywki 
Macie coś do zjedzenia dziwki 
Jedziemy, dokładnie tak 
Wielkie Joł 2006 prezentuje rzeź, ostatnia część 

Chwilkę, dzięki za linijkę gratis 
Ruro, to za którą mam zapłacić? 
Za tą chujową czy za tą marną? 
I tak każde twoje słowo było za darmo 
Kto jest mistrz? Ty pisz diss za diss'em 
Ja ci odpiszę najfajniejszym długopisem 
Hałas i tak jak w - Pała to pała 
Pozdrawiam cię serdecznym - spierdalaj 
Piszę to w zeszyt, nie muszę się śpieszyć 
Ty na zwrotki potrzebujesz tygodni 
Ja nie mogę się uwolnić od nich 
To właśnie nas różni, więc koleś zwolnij 
Całe podwórko za tobą stoi 
Ty cenzurujesz - kurwo - czego się boisz? 
Pierdolić Fakt i Super Express 
pojechałeś z tekstem jak tabloid 

To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, cały czas myślę o tobie 
To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, jesteś numer jeden 

To jest Tede? Panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, cały czas myślę o tobie 
To jest Tede? Panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, jesteś numer jeden 

Kryminalni? temat rzeka, czekaj, czekaj 
Raz na zawsze ustalić to trzeba 
Spłoń kurwa, ty, skończ jebać 
Dostałeś się do nich przez mojego człowieka 
To prawda, szkoda, że tego nie nagrał 
Pytałeś za ile, a nie kogo zagrasz 
Ty, poczuj różnicę to film, a to życie 
Ale ty tego nie ogarniasz od dawna 
Dobra program, tą drogę żeś obrał 
No nie mogę teraz w ogóle się obraź 
Mieliśmy lepsze writing'i od innych w stacji 
Idź do redakcji, możesz to sprawdzić 
I to nie było, że Monika odeszła 
Tylko VIVA, widzisz VIVY na nas nie stać 
To jeden z tych powodów przez które 
Jakiś dureń prowadzi Rap Furę 

To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, cały czas myślę o tobie 
To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, jesteś numer jeden 

To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, cały czas myślę o tobie 
To jest Tede? panicz i giermkowie 
Jesteś numer jeden, jesteś numer jeden 

Chuja kładę na twoje życie osobiste 
Bo chuj wie czy masz chuja, czy masz pizdę 
I chuj mnie to obchodzi, wszystko jedno 
No pewno, mogę ci mixtape jebnąć 
Zwroty? Fakt, ty wiesz coś o tym 
Płyty - zero złotych, większość wtopy 
Co ty, nie ma gadać o czym człowiek 
Bo ty masz płomień, a ja mam ogień i blask 
Blask upadłych gwiazd 
I jedziemy cały czas, dokładnie tak 

Ej, zmieniaj bit Macu 

Specjalnie dla was obudzę całe miasto 
Dawaj, pompuj bit ziom, pompuj bit ziom 
Raz, dwa, trzy, jedziemy 

Wieczny ogień i blask, wieczny ogień i blask, wieczny ogień i blask i ciągle wiesz czego brak 

Co ty wiesz o Esende? Weź zamknij gębę 
Ja zrobię pentlę i Esende tam będę 
Nieważne, tutaj, tam czy gdzieś 
Bo skąd się jest, to stamtąd się jest 
Taki jesteś pewien? Nic o mnie nie wiesz 
Nie bądź polityk, po chuj ci te kwity? 
Idź na meeting AA, trochę przytyj 
Mam ogień, wiesz czym jest płomień przy tym 
Mam blask, blask upadłych gwiazd 
Żeby móc spaść trzeba gwiazdą się stać 
Na chuj się wozisz, tobie to nie grozi 
Upadłeś od razu i już się nie podnosisz 
Głowa spokojna, to moja wojna 
Gorący towar co go napierdalam online
Kontynuować? Ziom, nie ma sprawy 
Przecież wojować na słowa to mój nawyk 

Wieczny ogień i blask, wieczny ogień i blask 
wieczny ogień i blask i ciągle biegnie pod wiatr

Kto strzela z ucha tutaj? kto pruka? 
O nowe plotki zapytasz Buhh'a 
Bo zanim ty wymyślisz nowe zwrotki 
Ja mogę zamknąć materiał Buhh'a piątki 
To jest hip-hop, emocje na bitach 
Coraz mocniej i mocniej mogę pisać 
Powiedz na osiedlu wszystkim swoim ziomom 
Gram według - pisać rap w nieskończoność 
To zasady, we dwóch nie dacie rady 
Po chuj ma ktoś inny stawać za tym? 
Więc powiedz swym koleżkom co za mną jeżdżą 
Że taka postawa zakrawa na śmieszność 
Sorry, tyle mi zeszło, ale wiesz co? 
Niektórzy z rapem do ludzi jeżdżą 
To jedna z tras, po mylffonie będą mówić o niej 
Bo widzisz, ty masz płomień, ja blask i ogień 

Wieczny ogień i blask, wieczny ogień i blask 
wieczny ogień i blask i ciągle biegnie pod wiatr

Specjalny wolumin szieeea 

Bit za bitem, towarzystwo zabite 
Słuchaj pizdko, zamknij kalapitę 
Rozum wytęż, zrozum osiem liter 
Zamknij ryj, zamknij pysk, zamknij wsitę 
Skoro rzekomo żegnam się z koroną 
Musiałem ją chyba mieć, wiadomo 
Dzięki za pomoc, to świetne promo 
To nie most za mną spłonął, to pomost 
Ostatni gwizdek, zamknij pizdę 
Nie mam czasu, muszę robić biznes 
Onar tu jest, ha, jak się czujesz? ha 
Dedykuję wam mini-mixtape 
Finiszuję, ha, Polska ma to na stronach 
Korona dla Esendee Mylffona 
Kto wygrał beef? Tede, Pezet czy Onar? 
Wygrał hip-hop jak mawiał Hirek Wrona 

Kochały ją wszystkie psy uuuu 
Do dziś mam jej parę płyt uuuu 
Umiała grać kilka nuuuuuuuut 
Ładniejszych nikt nie miał ust 

Ou, ou, gdzie jest Onar? ra ra ra 
Czy ktoś widział Onara? 
Gdzie jest Onar? ra ra ra 
Czy ktoś widział Onara? 
Onar! Onar! Onar! Onar! 
Onar! Onar! Onar! cieść! 

I to by było na tyle kapsztyle, cieść!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.