paczka

Szukaj tekstu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą guzior. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą guzior. Pokaż wszystkie posty

sobota, 21 września 2019

Guzior - Nie pytaj czy wniosę ten krzyż | Song lyrics

Guzior - Nie pytaj czy wniosę ten krzyż | Song lyrics

[Zwrotka 1]
Mam blizny i braci, zyski i cipki
A przez to ostatnie to bardziej są zyski czy straty?
Nie widzę tych bliskich narracji, zażyłych relacji
Jakby się zdarzyły, daj znać mi
Jakbym nie opowiedział, tego życia nie odda
Co tam żem przećpał, nie odda
Chcę tylko czystych wibracji
W płucach mam gwizdy od gandzi
Nerwy przypalone jak włosy
Stąpam po węgielkach bosy
Smażę, smażę, smażę się jak blanty
Nie można oddychać nosem
Nie można oddychać nosem
Przytyję tak jak Kanye przez te całe psychotropy
Mam same tripy, tripy do Golgoty

[Refren]
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Jebię te pilsy czy xansy, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten...

[Zwrotka 2]
Przed lustrem Bambi się pindrzy i mądrzy
Ma kinky pomysły i wrzuca te pillsy czy xansy
Ja jebię to bardzo, jem chipsy i Halls’y
Jestem chłodny, suko, jestem głodny
Chcę tylko, chcę tylko, chcę tylko czystych wibracji
Żyj z tym i płać mi i oglądaj
Co tak tyle gadam (ekhem), przystygł mi blancik
Lubię się zagapić w siną dal, bo maluję śliczny obrazek
Ślicznie wygląda, oho, jeszcze pokażę, oho
I jeszcze nie oddam bonga
Moje, moje, moje, suko jesteś moja, moja, moja
Chodzę w golfie, jestem jak bipolar, ogarniam syf od gnoja
Ballin, Hop, rzucam, wszystko w czarnobiałych różach
Ballin, Hop, rzucam, to ja
Pode mną piekło, a nade mną burza
Ballin, Hop rzucam, to ja
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż

[Refren]
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Jebię te pilsy czy xansy, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten krzyż (nie pytaj, czy wniosę ten krzyż)
Nie pytaj, czy wniosę ten...

czwartek, 25 października 2018

GUZIOR ft. ReTo - Tatuaże z Henny | Tekst piosenki

[Zwrotka 1: Guzior]
Siedziałem w nasypie, ziom mnie wydzwania na bibę
Kto kurwa mówi jeszcze "biba"?
Zostawiam napiwek, skręciłem tam giba
W radiu leci Bieber, mogą hejtować, ja tam lubię typa
Nie ruszam tych piwek, jestem trzeźwy, jak widać, prowadzę…
Dzwoni i dzwoni, "No przecież, że idę, ziom"
Wszyscy do kibla nagle jak na apel, zdarty na paznokciach lakier
Jak jakaś dupa z którejś z kapel, robi do mnie miny jak saper
Eee, czy ja się gapię? Ma nozdrza jak krater i krzyczy "O, ty to ten raper!”
Ciekawe, czy czasem zamyka papę, pewnie, gdy czymś zatyka papę (bleee)
Jestem najgorszy, znowu uciekam sie do tych instynktów najprostszych
O tyle dobrze, że nie wydzwaniam kurew z roksy… jebać
I lubię dziwadła, może być też goth styl albo jakiś mroczny
Jestem najgorszy w sensie, że najlepszy, ty smyku, daj propsy
Wracając… ale mi się, kurwa, kłócą nasze bomby, co tam pierdolisz!?
Który to już przez te pięć minut wątek?
Wracasz, nadmieniasz, że... co tam pierdolisz?
Znam to z autopsji, bombel, budź się, gdzie my jesteśmy?
Chłopcy, okolice Woli
A miało być melanż Nadodrze, no jak kto woli
Się skończy niedobrze - jak zwykle
Uzbrajaj się w czosnek, a gdzie te wampiry, co chcą krew?
Ja nie wiem… przywykłem
Mam w pięści swej ząbek kryształu
Co świeci jak nikiel, niech świeci najjaśniej
Pierdolę czekam, aż kitnę, bo nie mogę przeczekać tego
I ściskam ten ząbek, i ściskam ten ząbek

[Refren: Guzior & ReTo]
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej (uu)
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej

[Zwrotka 2: ReTo]
Co to za królewna ścieżka, co tak krąży po melanżu?
Widziałem typa, co parę dni nie spał, oczy miał, kurwa, jak bramy do zamku
Brwi uniesione, tak jakby na straży, a łuki brwiowe napięte, ej
Nie chciał wystraszyć, on sam wystraszony był
Jakby lądować miał, ale niepewnie
Wielu mam klonów na fejsie, liczne profile ze zdjęciem
Niektórzy wolą się stawać kimś innym, jeśli będąc sobą się czują niepewnie
To jest chore - ja pierdolę, dzisiaj wstałem i znów się zacząłem
Taki świeży, fresh – aż się ogolę, aż niedziwne, że chcą być Igorem
Aha, goddamn, wstało ciało, ale czy wstał łeb, jaki tarot, czasu chytra śmierć
Ja nie oddam go, nie wyciągaj rąk, Diabeł i Bóg - i co zysk, na trzech?
Życie bardziej się opłaca w dzień, bo gdy zapada noc, no to drożej, a
A jeśli przy tym tak rzadko zapadasz w sen, no to za światło będzie „o Boże”, joł
Nie, nie czuję się współwinnym, mnie nie było na miejscu
Gdybym miał podać wytrych, to nie podałbym bez pretekstu go
Mnie nie było na miejscu, jakiś czas na orbicie
Dostrzegę wszystkie z lęków, to wyplenię je na całe życie

[Refren: Guzior & ReTo]
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej (uu)
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej
Jestem senny, jeijeijeije
Nic nie jest permanentne, jeijeijeije
Jak tatuaże z henny
Jak tatuaże z henny, jej

wtorek, 21 sierpnia 2018

Guzior - Ninja | Tekst piosenki

[Zwrotka 1: Guzior]
Nie pytaj mnie, czy załatwię, nie jestem twoim kontaktem
Nie, nie mówiłem, że wpadnę
Mówiłem, że opuszczam under, ale zostawiłem tam krew
Dlatego wszystko we mnie martwe, wszystko we mnie martwe
Uszczypnij się lepiej, bo zaczyna robić koszmarnie
Uszczypnij, bo zaczyna robić koszmarnie
Robię ci prezent taki, że se owiń w kokardę
Wjeb pod choinkę, oznacz to dla mnie
To gówno wciąga tamto gówno jak pampers
Spaceruję wokół tej sceny jak farmer, a dźwigam więcej niż hantle
Diamencik błyszczy się jasno, rapuję spektakularnie
Już zainteresowany kompaktem? Każdy numer to jest mój z życia sampel
Dlatego nie każdy to banger
Czasem brzmi, kurwa, jak handel wieczorem, a czasem jak brednie
Czasem, jak zacznę wieczorem, nie skończę, nim zblednę
Czasem, jak jebnę, to „ojej, weź, Guzik, do tego nie dopuść!”
Mati Son Gokū, takie pierdolenie, na kiblu układam sudoku
Sudoku, sudoku, sudoku, sudoku
Flipflopsy Gucci, nie para Kubotów
Pojebałem, było na odwrót
Żyję na odwrót, chociaż nigdy odwrót
Pierdolę scenę, bo ładnie wygląda
Chcesz, żeby tak zostało, nie patrz na odwrót

[Refren: Szpaku]
Te chińskie bajki ciągle robiły mój sen
Nie czytam mangi, Rasengan wali mnie w łeb
Jak idę tańczyć, to jakbym walczył o tlen
Te chińskie znaczki, niby je kumam, a nie
Te chińskie bajki ciągle robiły mój sen
Nie czytam mangi, Rasengan wali mnie w łeb
Jak idę tańczyć, to jakbym walczył o tlen
Te chińskie znaczki, niby je kumam, a nie

[Zwrotka 2: Szpaku]
Blizna na brzuchu ciągle mówi, żebym nie bał się żyć
Tak pociachany, jakbym pieczęć miał, że Kyuubi tu był
Miał stać tu z nami, się zmył, nas znów uwiązał ten syf
Po drzewach jak ten ninja, Kakuzu serce mam w tym
Wszystko się kręci jak ten kunai na palcu
Twoja suka też się kręci, jak ten… hahahaha
Znowu żadnych słów, nie chcę gadać już
Widzę gada, jak gada, widzę po alko, po dragach
Tej nocy Jackson leciał, graliśmy, Zielona Góra
Tam ludzi ze sto było, moonwalkiem gonią natural
I chociaż było nas mało, to w bani do dziś zostało
Że ja to Konan, chłopak, stworzyły kartki na blokach

[Refren: Szpaku]
Te chińskie bajki ciągle robiły mój sen
Nie czytam mangi, Rasengan wali mnie w łeb
Jak idę tańczyć, to jakbym walczył o tlen
Te chińskie znaczki, niby je kumam, a nie
Te chińskie bajki ciągle robiły mój sen
Nie czytam mangi, Rasengan wali mnie w łeb
Jak idę tańczyć, to jakbym walczył o tlen
Te chińskie znaczki, niby je kumam, a nie