paczka

Szukaj tekstu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczne piosenki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą romantyczne piosenki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 października 2020

Romantyczne piosenki

Wśród znajomych uchodzę za prawdziwą specjalistkę od piosenek romantycznych - nie wiem, skąd to się bierze. Być może stąd, że od zawsze ich słucham. Nie mam tak, że sięgam po nie, bo mam jakiś konkretny powód. Nigdy nie chodzi o zakochanie czy rozstanie z ukochaną osobą. Po prostu je lubię i od dziecka przeszukuję YouTube w poszukiwaniu takich właśnie utworów.

Romantyczne piosenki


Moja obsesja posunęła się do przodu do tego stopnia, że już kompletnie nie mam czego słuchać. Codziennie rano włączam komputer, wyszukuję frazę "romantyczne piosenki" i wyświetlam utwory z ostatnich 24 godzin. Czy to dziwne? Z pewnością wiele osób tak uważa, ale przecież każdy lubi co innego - znam osoby totalnie zafiksowane na punkcie muzyki. Takie, które nie mogą żyć bez konkretnego nurtu czy gatunku muzycznego. Cóż, romantyczne piosenki to nie gatunek, ale klimat, który zdecydowanie mi odpowiada.

Często nie wystarczają mi utwory mainstreamowe. Czekam na nie z niecierpliwością, ale to czekanie przeciąga się tygodniami, czasem miesiącami. W końcu nie każdy artysta komercyjny pisze o miłości non stop. Oczywiście subskrybuję wszystkich tych, którzy robią to regularnie, aczkolwiek sam mainstream nie wystarcza. Szukam romantycznych piosenek, których nikt nie zna - albo takich, które zna tylko Internet. Tym sposobem poznałam wielu świetnych artystów, o których nie macie pojęcia. Ich muzyka jest niszowa - czasem osiągają oni miliony odsłon tylko i wyłącznie za sprawą zafascynowanych słuchaczy. Bywa jednak, że tak się nie dzieje i nawet w Internecie jest o nich cicho. Romantyczne piosenki są dość konkurencyjnym mini-nurtem, więc niełatwo jest się przebić.

Dzisiejszy wpis nie jest bynajmniej o artystach, którym idzie jak po maśle. Chciałabym napisać o utworach romantycznych - dopracowanych i wyjątkowych - takich, które mają potencjał do tego, by wypłynąć na powierzchnię. Jednym z takich nieoszlifowanych diamentów jest artysta, którego utwór załączę pod tym wpisem.

Tworzy on mnóstwo smutnych, aczkolwiek romantycznych piosenek. To zdecydowanie przeważa w jego twórczości - te utwory są bardzo wzruszające, ale mają w sobie nutkę romantyzmu. Takiego romantyzmu, który znacie z książek, gdzie romantyczne wątki miłosne bardzo często kończyły się tragicznie.

Sama twórczość romantyczna tego twórcy nie ogranicza się jednak do jednej stylistyki. Mamy tutaj przekrój różnych stylów i gatunków muzycznych. Również sam wydźwięk tych utworów jest różny. Mamy typowe, smutne i przygnębiające piosenki romantyczne, a także wesołe. W obu przypadkach treść stoi na wysokim poziomie i jest całkowicie poważna, jednakże na przestrzeni lat zauważyłam w tym przypadku pewną zmianę. Autor stopniowo rezygnuje z poetyckości i barwnych metafor na rzecz przystępności i łatwości w odbiorze swoich utworów. To oczywiście nie znaczy, że pojawiają się w nich banalne wersy - nie, nie. Właśnie owa oryginalność w przelewaniu myśli na papier stanowi o wartości tej muzyki. Przede wszystkim nie doświadczymy tego sięgając po romantyczne piosenki komercyjne.

Komercyjni artyści stawiają na prostotę w każdym aspekcie swojej twórczości, by dotrzeć do masowego odbiorcy. Artyści, którzy piszą sami dla siebie, za cel obierają przede wszystkim uzewnętrznienie swoich myśli, emocji i uczuć w niezmieniony sposób. Takie piosenki romantyczne lubię najbardziej.

Wróćmy jednak do głównej myśli. Ostatnio natknęłam się na kolejną, cudowną piosenkę romantyczną! Jest jedyna w swoim rodzaju. Sama treść pozostaje poważna, jak najbardziej przygnębiająca i opowiada o perypetiach miłosnych, które kończą się oczywiście kompletną klapą. Autor jednak o tych przygnębiających doświadczeniach pisze w nieco humorystyczno-satyryczny sposób. Już to jest dziwne! To nie wszystko. Smutna treść została obleczona w dość wesołą muzykę i pozytywny, melodyjny refren. Jeżeli chodzi o mnie - a słuchałam tych romantycznych piosenek naprawdę dużo - to jest to absolutne zaskoczenie. Chyba najbardziej zaskakujące połączenie, z jakim się zetknęłam. Jeśli nie przywiązujecie wagi do detali, to powiecie, że przesadzam, jednakże wsłuchajcie się w tę piosenkę, a zauważycie, że nie jest to nic typowego.


Podsumowując, nieważne czy jesteście zakochani, a miłość jest aktualnie tematem numer jeden w Waszym życiu. Nieważne czy jest Wam smutno, macie doła i przeżywacie rozstanie z ukochaną osobą - piosenki o miłości są dobre na wszystko. Romantyczne piosenki są dobre zarówno, jeśli chodzi o chwile spędzane w samotności, wieczór we dwoje, walentynki, randki - w zasadzie można słuchać ich zawsze. Jeśli dobrze poszperacie, to dojdziecie do wniosku, że da się znaleźć taką, która będzie odpowiednia do momentu, w którym się znajdujecie.

Ze swojej strony polecam słuchania tych bardziej niszowych artystów - piszą oni o miłości bardziej naturalnie i szczerze. Nie ma tam miejsca na pisanie pod publikę tak, by utwory przyjęły się w rozgłośniach radiowych czy trafiły do szerszych mas. Na sam koniec, jakie piosenki romantyczne polecacie? Jestem bardzo ciekawa. Mam nadzieję, że wspomożecie i zaskoczycie niepoprawną romantyczkę czymś zupełnie nowym!

niedziela, 18 października 2020

Romantyczne piosenki polskie

Romantyczne piosenki - któż ich nie lubi. Polskie piosenki romantyczne są jednak szczególne, bo nasz język pozwala artystom opowiadać o miłości na różne sposoby - od bogatych metafor, po skomplikowane zabiegi, które wyłapie tylko i wyłącznie sam autor. Niezależnie od tego czy czeka Cię romantyczny wieczór we dwoje z ukochaną osobą, walentynki, czy też pierwsza randka z atrakcyjną kobietą/mężczyzną - romantyczne piosenki z pewnością nadadzą takiemu spotkaniu odpowiedni klimat (nastrój).

Romantyczne piosenki polskie

Otóż, miłość sama w sobie jest uczuciem romantycznym, jeśli mówimy o miłości niespełnionej, nieszczęśliwej. Artyści bardzo często piszą o miłości, którą stracili. Dlaczego? Ponieważ muzyka w pewnym sensie oczyszcza i pozwala zapomnieć to, co złe. To samo dzieje się ze słuchaczami, którzy po te piosenki sięgają. Czy zatem piosenki romantyczne są odpowiednie tylko na upojne chwile? Okazuje się, że nie. Samotne wieczory to bardzo często pretekst do tęsknoty za drugą połówką, której nie posiadamy. Takie rozmyślanie i tęsknota za miłością sprawiają, że także sięgamy po romantyczne piosenki o miłości.

W 2020 nie pojawiło się zbyt wiele hitów, które moglibyśmy określić mianem romantycznych piosenek o miłości. "BubbleTea" od Quebo? To nie do końca tęsknota za miłością a tęsknota w ogóle. Sama tęsknota jest uczuciem romantycznym, a więc Quebonafide z pewnością przoduje, jeśli chodzi o ten rok. Co jednak z artystami, którzy nie mają takiego rozgłosu? Trafiłam ostatnio na romantyczną piosenkę o miłości pt. Miłość bez szans. Utwór jest o tyle wyjątkowy, że nie jest ani smutny, ani wesoły. Inaczej - sprawia wrażenie pozytywnego, ale opowiada o perypetiach miłosnych i relacjach z kobietami, które nie były dla artysty do końca udane. Postanowiłam o nim napisać z tego względu, że łączy on w sobie mnóstwo kontrastów - oprócz wspomnianego - np. lekkość i powagę treści czy brzmienia.


Tak więc czasami i wśród mniej znanych twarzy znajdziemy perełkę - jeśli chodzi o romantyczne piosenki, to zawsze możemy trafić na coś nowego. Nie ukrywajmy, jest to popularny nurt w muzyce - zarówno w muzyce popowej, rockowej, jak i rapowej. W każdym gatunku znajdziemy utwory, które możemy określić mianem romantycznych. I pojawiają się one w serwisie YouTube codziennie. Warto poświęcić kilka minut na tych artystów, którzy potrzebują Waszych komentarzy i udostępnień, zamiast sięgać po to, co popularne. Romantyczne piosenki polskie mają w sobie magię.

Powyżej zamieszczam utwór, o którym pisałam i zostawiam Was z oceną końcową - zwróćcie uwagę na połączenie, o którym wspominałam i dajcie znać czy jakikolwiek ze znanych Wam artystów napisał coś podobnego. Czy da się opowiadać smutne historie romantyczne w wesoły sposób? Temu artyście z pewnością się to udało, chylę czoła!