paczka

Szukaj tekstu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polski hip hop nowości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polski hip hop nowości. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2018

Polski hip-hop nowości 2018/2019

Polski hip-hop nowości 2018/2019

Ostatnimi laty mamy mnóstwo nowości, jeżeli chodzi o polski hip-hop. Polski rap rozwija się w bardzo szybkim tempie - ciągle mamy nowe teledyski, nowych raperów i utwory, które stają się popularne, a nie powinny. Poniżej macie listę takich utworów, choć nie jest to lista sporządzona w oparciu o bekowe tracki, ale o takie, które nie powinny być popularne ze względu na brak wsparcia ze strony wytwórni. Są raperzy, którzy stają się popularni tylko i wyłącznie dzięki swojej muzyce. Poniżej przykład:













Jak widzicie, polski hip-hop ma się dobrze. Polski hip-hop nowości to jedna z najczęściej wyszukiwanych fraz w wyszukiwarce. Nic dziwnego - rap jest muzyką, która dotyka problemów, ale także sprawia, że możemy się z nią utożsamiać. Jeżeli jesteś tutaj, bo szukasz takich nowości, to dobrze trafiłeś! Prezentuję Ci niszowe, aczkolwiek popularne utwory, które mogą Cię zainteresować. O tym raperze na pewno będzie głośno w najbliższym czasie, więc może warto mu się przyjrzeć, zamiast na ślepo przeglądać YouTube i liczyć, że trafi się na dobrą muzykę?

Tutaj link do Instagrama rapera:
KLIK


POLSKI HIP-HOP | POLSKI RAP | POLSKI HIP-HOP NOWOŚCI | SMUTNY RAP | SMUTNY HIP-HOP | HIP-HOP O MIŁOŚCI | RAP O MIŁOŚCI | RAP O ŻYCIU | HIP-HOP O ŻYCIU | TELEDYSKI HIP HOP | KLIPY HIP HOP | TELEDYSKI RAP | KLIPY RAP

czwartek, 26 maja 2016

Ebro - Niewiele mnie

Kolekcjonuję fragmenty zdań, ich przepowiedni, brat,
idę do tyłu, tam do tyłu, bo to pewny szlak,
mam tylko teksty, ta, w barze następny ja,
pije za błędy - następny, co pieprzy świat,
to moja dola, moja przywara,
gubię się, a dobra wola nie powita dzisiaj Was,
dzisiaj sam, dzisiaj tak bardzo nieobliczalny i, 
nie przewidzę skutków, moje anioły umarły, Ty,
usłysz mnie.... albo pieprzę to,
zapłaciłem swoją cenę, nie chcę więcej, bo,
czuję, że niewiele zostało ze mnie dziś i mam nadzieję,
że pieprzony czas te flesze jeszcze kiedyś nam zabierze,
na razie jestem częścią Ciebie, a Ty mnie,
w każdym razie jestem pewien, że siebie mamy gdzieś,
nie ma w tym artyzmu, raczej niewiele wiem,
przez Ciebie w tej muzyce, zostało niewiele mnie.

Może to nie moja wina i to świat wariuje,
może nie czuję tego co Ty, się nie odnajduję,
może nie jestem taki modny, jak pozostali,
nawet nie mówię nic, kiedy patrze na ten nich,

Czasem widzę ją nago, ty, przed oczami wyobraźni,
jak dopijam butelkę, palę peta, pisząc rap i,
nie czuję się za dobrze, jak pomyślę, jak,
się pieprzyliśmy pod rząd ósmy raz i żadne nie chciało iść spać, 
do dzisiaj mógłbym za nią zabić,
albo zabić kogoś albo siebie, ale brak odwagi, ziomo,
poznaje dupy, co nie będą nią,
ale w parze z alkoholem chociaż stymulują tętno, co?,
artysta, pieprzony artysta,
kocham i nienawidzę, chyba ciężko mi tam wybrać,
ciężko mi się przyznać, ale to ja upadłem,
jeżeli zło się rodzi, to jedynie z naszych pragnień,
jeżeli dobro milczy, to z naszych urojeń we dwoje,
jesteśmy dobrzy, zanim dorośniemy, to moment,
nie ma w tym artyzmu, niewiele wiem,
przez pieprzone obietnice, zostało niewiele mnie.